poniedziałek, 23 lutego 2015

Tak właśnie uczymy się do sesji

Pewnie wszyscy już wiedzą, że student przed egzaminem zrobi wszystko byle żeby tylko się nie uczyć. Postanowiłam, że dzisiaj zamiast zająć się sprzątaniem, czytaniem książki i ciągłym chodzeniem do lodówki (to nic, że ją otwieram tylko po to, żeby sprawdzić czy światło na pewno działa), napiszę post na blogu. Notatki leżą na biurku w chaosie i krzyczą, że chcą zostać przeczytane. Musiałam aż przed nimi uciec na łóżko, żeby przestać myśleć o tym ile to jeszcze nauki mnie czeka. Chwilę przed otwarciem bloga miałam ambitny plan przeanalizowania dziesięciu stron. Z tej okazji nawet zrobiła sobie przepyszną herbatę z owoców tropikalnych. Aż tu nagle wpadł mi do głowy cudowny pomysł, że najwyższy czas zrobić sobie przerwę! W taki oto sposób znalazłam się tutaj.

Coraz bardziej czuję wiosnę. Na niebie jest więcej słońca. Aż chce się żyć! :) Z niecierpliwością czekam na dni, kiedy będę mogła schować zimową kurtkę do szafy i wreszcie zacznę cieszyć prawdziwą, ciepłą wiosną. :)